De Zeeuw o Urbanie: to nie selekcjoner jest problemem polskiej kadry

Jan de Zeeuw, dyrektor reprezentacji za kadencji Leo Beenhakkera, w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet uważa, że Jan Urban nie ma w kadrze klasowych piłkarzy. Jego zdaniem kłopoty tkwią w PZPN.
Jan de Zeeuw, który za czasów Leo Beenhakkera był dyrektorem polskiej kadry, wypowiedział się o sytuacji Jana Urbana w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, o czym pisze Sport.pl. Holender twierdzi, że selekcjoner dysponuje zbyt słabym materiałem, bo brakuje mu klasowych zawodników. Porównał to do malowania pokoju kiepską farbą: nawet przy dużych staraniach efekt nie będzie dobry.
Sport.pl przypomina, że w pierwszych czterech meczach Ligi Narodów Polacy zdobyli tylko cztery punkty. Na razie wiadomo, że Urban zostanie na stanowisku do listopadowego zgrupowania.
Wspomnienia z 2008 roku
De Zeeuw wrócił też do spotkania z zarządem PZPN z 2008 roku. Jak opowiada, Beenhakker sugerował wtedy powołanie specjalnej grupy, która sprawdziłaby, jak szkoli się piłkarzy w innych krajach. Holender twierdzi, że selekcjoner ostrzegał, iż w przeciwnym razie inni nam uciekną. Według de Zeeuwa jeden z działaczy uznał to za bzdury, a obecną sytuację Holender traktuje jako konsekwencję tamtych decyzji.
Ocena sytuacji w PZPN
Zdaniem byłego dyrektora kadry trudno o sukcesy, gdy federacją kieruje Cezary Kulesza. Z tego powodu zmiana trenera może nie przynieść poprawy. De Zeeuw wątpi, by nowy selekcjoner coś zmienił, i podkreśla, że to nie Urban jest problemem.



