Gikiewicz: Śląsk zbyt mocno zależy od Samca-Talara

Rafał Gikiewicz uważa, że Śląsk Wrocław jest nadmiernie uzależniony od Piotra Samca-Talara. Według bramkarza bez konkretów od tego piłkarza ofensywa beniaminka praktycznie nie funkcjonuje.
Rafał Gikiewicz w programie Kanału Sportowego ocenił, że Śląsk Wrocław jest przesadnie uzależniony od jednego zawodnika. Jego zdaniem jest nim Piotr Samiec-Talar, a bez jego bramek i asyst wrocławski zespół nie daje rady w ataku.
Drużyna Ante Simundzy przegrała pięć kolejnych meczów ligowych, a potem wygrała z Wieczystą Kraków 2:0. Po kilku dniach pożegnała się z Pucharem Polski, ulegając Odrze Opole 1:2.
Liczby Samca-Talara
Po dwunastu kolejkach Samiec-Talar ma na koncie cztery gole i siedem asyst. Łącznie daje to udział w 11 z 16 bramek Śląska.
Gikiewicz wskazał też na postawę Karola Niemczyckiego, bramkarza Śląska. W meczu w Lublinie golkiper miał osiem interwencji i obronił jedenastkę, którą wykonywał Karol Czubak, ale wrocławianie i tak przegrali 2:3. Zdaniem Gikiewicza bez dobrej dyspozycji Niemczyckiego sytuacja trenera Simundzy byłaby znacznie trudniejsza.
Gikiewicz przekonywał, że gdy Samiec-Talar nie zdobywa gola ani nie asystuje, Śląska w grze praktycznie nie widać, a drużyna traci bramki.



