Kacper Myszkowski, 17-letni bramkarz GKS-u Tychy, o debiucie w 2. lidze

17-letni bramkarz GKS-u Tychy Kacper Myszkowski w rozmowie z iGolem opowiedział o debiucie na poziomie Betclic 2. Ligi, rywalizacji z Jakubem Mądrzykiem i obronionym rzucie karnym w meczu z Hutnikiem Kraków.
Kacper Myszkowski ma 17 lat i zadebiutował w pierwszym zespole GKS-u Tychy. Według iGola bardzo dobrze wszedł na poziom Betclic 2. Ligi. W rozmowie z tym portalem przyznał, że przed pierwszym meczem miał duży problem, by przestać o nim myśleć, a do tego trudno mu było spać i jeść. Stres opadł dopiero wtedy, gdy wyszedł na boisko i poczuł murawę.
Bramkarz mówił też o relacji z Jakubem Mądrzykiem, który mierzy się z kontuzją. Obaj wspierają się nawzajem: Myszkowski pomaga koledze mentalnie, a ten daje mu wskazówki dotyczące gry na bramce. O tym, kto stanie między słupkami, ma zdecydować pierwszy trener, a młody golkiper deklaruje, że to zaakceptuje.
Jako największą różnicę względem niższej ligi wskazał tempo gry i konieczność utrzymywania wysokiej intensywności. Zaznaczył, że ma 191 centymetrów wzrostu, ale bardzo długie ręce, co jego zdaniem mu pomaga.
Marzenia i inspiracje
Myszkowski od dziecka marzył o grze w Realu Madryt, ale na razie chciałby dojść do najwyższego poziomu w Polsce. Jego ogólnym idolem jest Cristiano Ronaldo. Wspomniał też o Manuelu Neuerze, którego nazwał legendą futbolu. Pewność siebie, jak podkreślił, zyskuje się na treningach, a potem przenosi na mecz.



