Lewandowski wciąż bez gola w MLS, Chicago Fire pokonało Atlantę

Na zdjęciu: Robert Lewandowski. Fot. Eastfrisian / Wikimedia Commons, CC BY 3.0, kadr zmieniony
Chicago Fire wygrało 3:2 z Atlantą United, jednak Robert Lewandowski nie wpisał się na listę strzelców. Dla napastnika to siódme z rzędu ligowe spotkanie bez bramki.
Lewandowski od początku wystąpił w ekipie Chicago Fire czwarty raz z rzędu. Jego zespół musiał jednak odrabiać straty, bo rywale objęli prowadzenie już w 4. minucie po kontrataku, który zaczął się od straty piłki przez Polaka. Chicago Fire zdołało odwrócić losy meczu, a gole zdobyli Anton Jonsson Saletros, Anzor Mekvabishvili i Philip Zinckernagel. Dla gospodarzy trafili Tomas Jacob i Breel Embolo.
Seria bez trafienia
Lewandowski po raz ostatni cieszył się z gola w MLS 10 września, w meczu z Interem Miami zakończonym wynikiem 1:1. Wcześniej jego drużyna przegrała z New England Revolution i Philadelphią Union, co zbiegło się z pogorszeniem jej formy. Polak opuścił boisko w 69. minucie, a zastąpił go Johan Gomez.
Według Interii to najdłuższa taka seria napastnika od jego pierwszego sezonu w Borussii Dortmund.
Komentarz Borka
Sytuację Lewandowskiego skomentował w Kanale Sportowym dziennikarz Mateusz Borek. Jego zdaniem grającemu w MLS Polakowi jest po prostu trudniej niż w Hiszpanii, bo musi sam wypracowywać sobie okazje.



