Przejdź do treści

Majewski po porażce w Białymstoku: boli strata gola w końcówce

25 października 2026, 18:541 min czytania
Majewski po porażce w Białymstoku: boli strata gola w końcówce

Wisła Płock przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1, a trener Adam Majewski przyznał, że szczególnie boli go stracony gol w końcówce.

Wisła Płock uległa na wyjeździe Jagiellonii Białystok 0:1. Zwycięskiego gola zdobył Ousmane Sow. Trener płocczan Adam Majewski przyznał po spotkaniu, że porażka go boli.

Szkoleniowiec uznał, że patrząc na cały mecz, jego zespół był słabszy, ale zaznaczył, że słabsza drużyna nie zawsze przegrywa. Dodał, że Jagiellonia na początku wyszła bardzo zdeterminowana i przycisnęła Wisłę.

Majewski wyjaśnił, że płocczanie świadomie wybrali grę w niskiej obronie. Chcieli w ten sposób odebrać rywalom atuty, bo Jagiellonia dobrze operuje piłką i radzi sobie z wysokim pressingiem. Wisła dotrwała w ten sposób do przerwy.

Według trenera w drugiej połowie goście mieli swój moment: dwie lub trzy kontry mogły zakończyć się bramką. Później sędzia odwołał rzut karny po zagraniu ręką i Majewski miał wtedy wrażenie, że Wisła utrzyma wynik. Zaznaczył jednak, że w ataku jego zespół wyglądał słabiej.

Szkoleniowiec wskazał też na problemy kadrowe. W pierwszej połowie urazu doznał Sidnei Tavares, co utrudniło Wiśle grę, a według trenera każda kolejna kontuzja jest dla zespołu kłopotem. Majewski ocenił, że o wyniku zdecydowały zmiany w Jagiellonii oraz szeroka, jakościowa kadra tego zespołu.

Trener pogratulował rywalom zwycięstwa, ale podkreślił, że do zdobycia punktu zabrakło niewiele.

Aktualizacje na bieżącoWyniki i tabele odświeżają się same, teksty po meczu pojawiają się do godziny po gwizdku.