Murawski zarzuca Legii, że nie chciała podlać boiska przed meczem z Lechem

Na zdjęciu: Radosław Murawski. Fot. Klapi / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, kadr zmieniony
Pomocnik Lecha Poznań Radosław Murawski po wygranym meczu na Łazienkowskiej powiedział w TVP Sport, że murawa nie była odpowiednio nawodniona. Jego zdaniem Legia nie chciała jej podlać.
Lech Poznań wygrał w Warszawie z Legią po golach Yannicka Agnero i Luisa Palmy. Dla Legii była to pierwsza porażka w tym sezonie Ekstraklasy i pierwsza przegrana na własnym stadionie od początku lutego.
Zarzut dotyczący murawy
Po spotkaniu Radosław Murawski w rozmowie z TVP Sport zwrócił uwagę, że boisko nie zostało odpowiednio nawodnione przed pierwszym gwizdkiem. Pomocnik Lecha przyznał, że zaskoczyła go postawa gospodarzy, których kojarzy z grą w piłkę. Jego zdaniem to właśnie obawa przed takim stylem miała stać za brakiem podlania: „Teraz nie podlewają, bo boją się grać w piłkę”.
Murawski dodał, że Lech mimo straty bramki nie cofnął się i dalej atakował, co przyniosło drugiego gola i trzy punkty. W przytoczonych materiałach nie ma stanowiska Legii w tej sprawie, więc to na razie relacja jednej strony.



