Weszło: Ellis Simms może nie zdążyć z obywatelstwem przed listopadowym zgrupowaniem kadry

Na zdjęciu: Ellis Simms. Fot. Werner100359 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, kadr zmieniony
Według portalu Weszło procedura obywatelska Ellisa Simmsa mogłaby potrwać nawet rok, co skomplikowałoby plany Jana Urbana. Przyspieszyć sprawę mogłaby decyzja prezydenta Karola Nawrockiego.
To doniesienie mediów – klub ani zawodnik go nie potwierdził. Źródła podajemy pod tekstem.
Jak podaje portal Weszło, Ellis Simms, napastnik Coventry City, zainicjował procedurę uzyskania polskiego obywatelstwa, powołując się na rodzinne korzenie. Najnowsze doniesienia są jednak mniej optymistyczne, bo formalności mogą potrwać dłużej, niż początkowo zakładano.
Jeszcze niedawno wydawało się, że 25-latek mógłby pojawić się w kadrze już w listopadzie. Według Piotra Wołosika, na którego powołuje się Weszło, wymagane dokumenty zostały złożone w konsulacie generalnym w Manchesterze.
Dariusz Dobek z Przeglądu Sportowego Onet przekazał jednak, że standardowa ścieżka może zająć nawet 12 miesięcy. Według Weszło oznaczałoby to, że Jan Urban nie mógłby skorzystać z piłkarza w listopadzie ani przez znaczną część eliminacji do mistrzostw Europy w 2028 roku.
Portal zwraca uwagę, że zgodnie z polską konstytucją prezydent może nadać cudzoziemcowi obywatelstwo poza zwykłym trybem administracyjnym. Z takiego rozwiązania korzystano już wcześniej w futbolu. Weszło nie wyklucza, że PZPN i sam zawodnik mogliby zwrócić się do Karola Nawrockiego o przyspieszenie sprawy.
Według przytaczanych informacji obecność zawodnika na liście powołanych nie musiałaby zależeć od wcześniejszego domknięcia formalności, ponieważ UEFA sprawdza kwestie obywatelstwa i uprawnień do gry w dniu meczu. Bez odpowiedniego statusu prawnego Simms nie mógłby jednak zagrać w reprezentacji Polski.
Kiedy powołania reprezentacji Polski? Jan Urban ma ogłosić skład 6 listopada
Michniewicz ujawnia, których piłkarzy chciał ściągnąć do Legii
Lupashko o kadrze, Jagiellonii i porażce w Niepołomicach przed meczem w Pucharze Polski
Górnik Łęczna wyeliminował GKS Katowice z Pucharu Polski po błędzie bramkarza