Lewandowski wciąż bez gola. Siódmy mecz z rzędu w MLS bez trafienia

Na zdjęciu: Robert Lewandowski. Fot. Eastfrisian / Wikimedia Commons, CC BY 3.0, kadr zmieniony
Chicago Fire pokonało Atlantę United 3:2, ale Robert Lewandowski nie przełamał strzeleckiej niemocy. Napastnik po raz siódmy z rzędu w lidze MLS nie wpisał się na listę strzelców.
Chicago Fire wygrało z Atlantą United 3:2, jednak Robert Lewandowski nadal czeka na gola w MLS. Polak rozpoczął mecz w podstawowym składzie, a jego seria spotkań ligowych bez bramki urosła do siedmiu. Atlanta zdobyła gola już w 4. minucie za sprawą Tomasa Jacoba, a akcję zapoczątkowała strata Lewandowskiego.
Ocena i porównanie
Lewandowski nie brał bezpośredniego udziału przy żadnym z goli Chicago. W 69. minucie zmienił go Johan Gomez. Portal zajmujący się klubem ocenił występ Polaka nisko i uznał go za kolejny anonimowy wieczór napastnika.
Meczyki.pl, odwołując się do tej publikacji, piszą, że to jego najsłabsza seria w lidze od ponad 15 lat. Wcześniej, w sezonie 2010/11, w barwach BVB miał w Bundeslidze dziewięć meczów bez trafienia.
Tabela i kolejny mecz
Chicago Fire ma już zapewniony udział w play-offach i zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. W rankingu ESPN zespół awansował z szóstej na piątą pozycję. Redakcja ESPN wskazała, że brak goli Lewandowskiego jest powodem do niepokoju. Kolejny mecz drużyna rozegra 29 października o 1:30 czasu polskiego z Orlando City.
Krzysztof Piątek poza kadrą Jana Urbana. Levy: liga nie powinna decydować o powołaniach
Zachary Zalewski wybrał Polskę. Kanada chciała go w kadrze U-21
Wiktor Nowak z golem z karnego i przemową po czesku w Slavii
Szatałow nie pojawił się na konferencji po wygranej Górnika Łęczna z GKS-em Katowice