Przejdź do treści
środa, 4 listopada
Terminarz i gdzie oglądać

Potter stawia na ofensywę: Szwecja z debiutantem przed meczem z Polską

5 listopada 2026, 15:592 min czytania
Graham Potter

Na zdjęciu: Graham Potter. Fot. Bryan Berlin / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, kadr zmieniony

Graham Potter powołał na listopadowe mecze Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną oraz Polską debiutanta Alieu Njie. Do kadry wracają też Dejan Kulusevski i Anthony Elanga, którzy wyleczyli urazy.

Selekcjoner reprezentacji Szwecji zadeklarował, że w nadchodzących spotkaniach Ligi Narodów chce postawić na grę ofensywną. Najlepszym przykładem jest powołanie Alieu Njie, 21-letniego skrzydłowego Fiorentiny o gambijskich korzeniach, który w ostatnich tygodniach imponuje formą w Serie A. Potter mówił, że sztab śledził go od dawna, a w kadrze ma on grać na lewym skrzydle. Zwrócił uwagę na dwa gole piłkarza w dwóch ostatnich meczach.

Droga debiutanta

Njie występował wcześniej w szwedzkim Forssa BK, który obecnie gra na szóstym szczeblu rozgrywek. Trzy lata temu zwrócił na siebie uwagę Torino, a od sierpnia tego roku przebywa na wypożyczeniu we Fiorentinie.

Mocny atak Szwedów

Zdrowie odzyskali Dejan Kulusevski z Tottenhamu oraz Anthony Elanga z Newcastle. Według szwedzkich mediów po raz pierwszy od wielu miesięcy reprezentacja dysponuje wyjątkowo silną ofensywą, a Potter ma trudny wybór przy ustalaniu pierwszej jedenastki. Serwis „Fotbollskanalen” wskazał, że obok Viktora Gyökeresa z Arsenalu i Alexandra Isaka z Liverpoolu doszedł jeszcze Njie.

Sytuacja w grupie

Polacy po czterech meczach mają cztery punkty i zajmują trzecie miejsce w grupie B4. Prowadzi Szwecja z dziesięcioma punktami, druga jest Bośnia i Hercegowina z ośmioma. We wrześniowym spotkaniu w Sztokholmie, rozegranym 28 września, Szwedzi zwyciężyli 3:1. Rewanż z Polską zaplanowano na 17 listopada, a trzy dni wcześniej Szwecja zagra z Bośnią i Hercegowiną. Starcie z Polską może mieć duże znaczenie dla utrzymania się w dywizji B.

Aktualizacje na bieżącoWyniki i tabele odświeżają się same, teksty po meczu pojawiają się do godziny po gwizdku.