Samiec-Talar zszedł z boiska w meczu z Wieczystą. Šimundža uspokaja kibiców

Piotr Samiec-Talar opuścił boisko w 62. minucie spotkania z Wieczystą Kraków, co zaniepokoiło kibiców Śląska Wrocław. Trener Ante Šimundža zapewnia jednak, że nie chodzi o uraz.
Kapitan Śląska Wrocław w 62. minucie kucnął na murawie, a niedługo potem opuścił boisko w asyście sztabu medycznego. Zastąpił go Adam Ciućka. Jak podaje Transfery.info, sytuacja zaniepokoiła kibiców wrocławskiego zespołu.
Na pomeczowej konferencji prasowej Ante Šimundža przekazał, że nie był to uraz. Szkoleniowiec wyjaśnił, że piłkarz oberwał w głowę i miał zawroty głowy, ale według trenera nie jest to nic poważnego. Šimundža nie przesądził jeszcze, czy zawodnik będzie gotowy na czwartkowy mecz; zależy to od jego samopoczucia następnego dnia.
24-letni pomocnik ma w tym sezonie na koncie pięć goli i osiem asyst w 11 występach. Śląsk zagra w czwartek, 29 października, o 20:30 z Odrą Opole w 1/16 finału Pucharu Polski.



