Przejdź do treści

Wisła Płock awansowała po dogrywce z Puszczą Niepołomice. Co mówili po meczu

28 października 2026, 21:451 min czytania
Wisła Płock awansowała po dogrywce z Puszczą Niepołomice. Co mówili po meczu

Wisła Płock przeszła po dogrywce do kolejnej rundy Pucharu kosztem Puszczy Niepołomice. Z wypowiedzi opublikowanych na stronie klubu wynika, że rywale mieli poczucie, że byli blisko niespodzianki.

Wisła Płock awansowała po dogrywce do kolejnej rundy. Adam Majewski ze strony płockiego klubu podkreślił, że drużyna przyjechała na mecz z Puszczą Niepołomice właśnie po awans i ten cel udało się zrealizować.

Gole i dogrywka

Majewski ocenił, że w pierwszej połowie Wisła była zdecydowanie lepsza i mogła prowadzić dwiema lub trzema bramkami, co jego zdaniem rozstrzygnęłoby spotkanie. Po przerwie obraz gry się odwrócił, zrobiło się nerwowo, ale ostatecznie wygrali płocczanie. Wyróżnił bramki Saida Hamulicia oraz Samuela Akere, strzeloną w dogrywce. Dodał, że dogrywka niepotrzebnie wyczerpała siły obu zespołów.

Głos Puszczy

Tomasz Tułacz z Puszczy Niepołomice pogratulował Wiśle, ale przyznał, że jest wściekły, bo przebieg meczu był niezgodny z jego oczekiwaniami. Według niego jego zespół był blisko niespodzianki, jaką byłoby pokonanie ekstraklasowego rywala. Zwrócił uwagę, że szanse dostali młodsi zawodnicy, a gdy pojawili się podstawowi piłkarze, Puszcza zaczęła przejmować inicjatywę. Dla jego drużyny oznacza to koniec przygody z Pucharem.

Aktualizacje na bieżącoWyniki i tabele odświeżają się same, teksty po meczu pojawiają się do godziny po gwizdku.