Korona Kielce pokonała GKS Katowice po golu Camilo Meny

Korona Kielce pokonała GKS Katowice 1:0 w 12. kolejce Ekstraklasy. Jedyną bramkę zdobył Camilo Mena w 70. minucie.
Mecz rozegrano 24.10.2026 o 14:45 na stadionie Exbud Arena. Korona oddała 16 strzałów wobec 8 GKS Katowice, ale gola strzeliła dopiero po podaniu Wiktora Długosza. Po tej wygranej ma 18 punktów i zajmuje 9. miejsce.
Kielczanie przez cały mecz częściej uderzali na bramkę. Oddali 16 strzałów, z czego 7 było celnych, a 10 padło z pola karnego. GKS Katowice miał 8 strzałów, w tym 2 celne.
Kto miał piłkę?
Mimo przewagi w strzałach to goście częściej utrzymywali się przy piłce: mieli 53% posiadania wobec 47% Korony. Wykonali też więcej podań, 431 wobec 367, z czego 346 było celnych (gospodarze: 288). Korona była jednak groźniejsza w polu karnym rywala.
Dlaczego gol padł dopiero w drugiej połowie?
Gospodarze długo nie potrafili udokumentować przewagi. Aż 6 ich strzałów było niecelnych, 3 zostały zablokowane, a w ofsajdzie przyłapano ich 6 razy. GKS Katowice nie miał ani jednego spalonego. Bramkarze mieli sporo pracy: obronili 5 strzałów gości wobec 2 obron kielczan. Duże szanse były po obu stronach: Korona miała ich 2, GKS Katowice 2.
Jak padła jedyna bramka?
Camilo Mena wykończył akcję po podaniu Wiktora Długosza i Korona objęła prowadzenie 1:0. Goście nie zdołali już odpowiedzieć.
Jak grano twardo?
GKS Katowice faulował 19 razy wobec 10 fauli Korony i zobaczył 4 żółte kartki. Kielczanie dostali 2 kartki. Czerwonych kartek nie było.
Co ten wynik oznacza w tabeli?
Po 12. kolejce Korona Kielce ma 18 punktów i jest na 9. miejscu w tabeli Ekstraklasy. GKS Katowice ma tyle samo punktów, czyli 18, i zajmuje 7. miejsce.



