Wisła Płock odrobiła dwa gole straty i zremisowała z Piastem Gliwice

Wisła Płock zremisowała z Piastem Gliwice 2:2 w 13. kolejce Ekstraklasy. Goście prowadzili po golach z 24. i 37. minuty, ale gospodarze odrobili straty po przerwie.
Piast Gliwice prowadził 0:2, ale Wisła Płock wyrównała w 67. minucie. Po tej kolejce Wisła zajmuje 12. miejsce z 15 punktami, a Piast jest na 5. miejscu z 21 punktami.
Jak padły gole?
Piast objął prowadzenie w 24. minucie: asystował Ivan Lima, a do siatki trafił Andreas Katsantonis. W 37. minucie, po podaniu Hugona Vallejo, na 0:2 podwyższył Oskar Lesniak.
Wisła odpowiedziała tuż po przerwie. W 46. minucie Olaf Kobacki wykorzystał podanie Žana Rogelja i było 1:2. W 67. minucie, po asyście Afonsa Silvy, wyrównał Łukasz Sekulski.
Co mówili trenerzy?
„Mieliśmy to, po co przyjechaliśmy, czyli prowadzenie, i nie było powodów do obaw czy paniki” – powiedział na konferencji Daniel Myśliwiec, trener Piasta Gliwice. Dodał: „Uważam jednak, że za dużo potrzebowaliśmy czasu, żeby się pozbierać, co zaowocowało stratą punktów”.
Adam Majewski, trener Wisły Płock, mówił: „Jestem bardzo dumny z drużyny, bo udało się odrobić te straty”. Wspomniał też o sytuacjach: „Sytuacji stworzyliśmy kilka i o to chodzi”.
Co pokazują liczby?
- Wisła oddała 21 strzałów, ale tylko 4 były celne. Piast uderzał 17 razy, a celnych strzałów miał 6.
- Piast częściej utrzymywał się przy piłce: 57% posiadania wobec 43% u gospodarzy. Goście mieli też 434 celnych podań z 515, a Wisła 291 z 364.
- Obie drużyny miały po 2 dużych szans.
- Wisła wykonała 7 rzutów rożnych, Piast 1.
- Gospodarze faulowali 17 razy i zobaczyli 3 żółte kartki, goście faulowali 11 razy i mieli 2 żółte kartki.
Co z tabelą?
Wisła Płock zajmuje w tabeli Ekstraklasy 12. miejsce i ma 15 punktów. Piast Gliwice jest na 5. miejscu z 21 punktami.
Sheridan o swojej nieudanej przygodzie w Celticu: zawiodła mentalność
Renato Sanches w orbicie Wisły Płock? Portugalczyk zapowiada powrót do gry w styczniu
Radomiak odpadł z Pucharu Polski w Świdniku. Po meczu doszło do ostrej rozmowy z kibicami
Piotr Burlikowski może wkrótce zostać dyrektorem sportowym Wisły Płock