Bruno Durdov w Górniku Zabrze rzadko pojawia się na boisku

Chorwacki skrzydłowy, który latem przeniósł się z Hajduka Split do Górnika Zabrze, gra niewiele. W barwach zabrzan wystąpił dotąd pięć razy, z czego tylko dwukrotnie w Ekstraklasie.
Osiemnastolatek trafił do Zabrza w letnim oknie transferowym. Trener Michal Gasparik dał mu szansę już w pierwszym oficjalnym spotkaniu, czyli w Superpucharze Polski z Lechem Poznań, w którym zawodnik grał przez 17 minut.
Minuty na boisku
Jak dotąd był to jego najdłuższy pojedynczy występ w zabrzańskim zespole. Później zagrał jeszcze w dwóch meczach europejskich pucharów, przeciwko Fenerbahce i AS Monaco, lecz także były to końcówki spotkań. W lidze, w trzynastu dotychczasowych meczach Górnika, na boisku pojawił się dwa razy: w spotkaniach z Rakowem Częstochowa i Legią Warszawa. W obu przypadkach wszedł z ławki rezerwowych.
Rywalizacja w zespole
Durdov znalazł się na dalszym planie i większość meczów obserwuje z ławki. Miejsce w pierwszym składzie szybko zajęli konkurenci, w tym Yvan Ikia Dimi, który dołączył do klubu zimą.
W 2024 roku brytyjski „The Guardian” umieścił Chorwata na liście sześćdziesięciu największych talentów świata z rocznika 2007. Pozostaje pytanie, kiedy ten potencjał przełoży się na regularną grę w Zabrzu.
Kosecki po porażkach w Pucharze Polski: poziom Ekstraklasy jest fatalny
Przemysław Małecki może opuścić Udinese? Asystent Runjaicia może zainteresować polskie kluby
Lech Poznań pokonał Wisłę Kraków 3:1 i jest liderem Ekstraklasy
Boniek odpowiada Papszunowi: nie chce przywilejów dla klubów Ekstraklasy w Pucharze Polski
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław 3:1, dwa gole Jana Grzesika
Zagłębie Lubin pokonało Koronę Kielce 1:0 mimo przewagi rywali w strzałach
Polonia Bytom pewnie pokonała Odrę Opole
Maciej Skorża na trybunach meczu Ekstraklasy. Czy szuka nowej pracy?
Kosta Runjaić nie jest już trenerem Udinese. Klub pożegnał go po serii porażek
Bruno Durdov w Górniku Zabrze rzadko pojawia się na boisku
Banasik: nie odrzuciłbym oferty powrotu do Radomiaka
Borek: Mateusz Kowalczyk mógłby opuścić GKS Katowice, a bardziej prawdopodobny miałby być wyjazd za granicę
Piotr Burlikowski nowym dyrektorem sportowym Wisły Płock
Lewandowski o spięciu z De Paulem: „nie ma czego porównywać”